Bunt dwulatka

Wpisów, nagrań i książek w tym temacie było już tyle, że wydawać by się mogło, iż o buncie dwulatka wszyscy już wszystko wiedzą 😉 A jednak tak nie jest. Dlatego wierzę, że poruszanie tego zagadnienia (mimo, że sama robiłam to już dziesiątki razy) wciąż ma sens, i że kolejni rodzice spróbują zmienić swoje podejście do ich buntujących się maluchów 😊

 

Skąd wziął się termin „bunt dwulatka”?

 

Zapewne stąd, że dwulatki wkraczają w bardzo intensywny etap swojego rozwoju, który charakteryzuje się m.in. manifestacją autonomii, „walką” o niezależność, stawianiem na swoim oraz chęcią decydowania o sobie.

*Swoją drogą, jak miałabym tworzyć termin związany z buntem, byłby to zdecydowanie „bunt dwuipółlatka”, ponieważ to właśnie wtedy następuje apogeum 😉

 

Czy określenie „bunt dwulatka” jest w porządku?

 

Teoretycznie nie ma w nim nic złego. Jednak mam poczucie, że większość rodziców używa go jako pewnego rodzaju etykiety, oceny, wytłumaczenia zachowań swojego dziecka przed innymi. Myślę, że temu określeniu nierzadko towarzyszy również przekonanie, że dziecko buntuje się celowo, na złość, po to, aby wymusić coś na rodzicach.

 

„Bunt dwulatka” na konkretnych przykładach

 

Dziecko zaczyna płakać, krzyczeć, kłaść się na podłogę, kiedy nie dostanie tego, co chciało.

 

Dlaczego tak się dzieje?

Dwulatek ma bardzo niski próg tolerancji na frustrację. Jego niedojrzały układ nerwowy oraz struktury mózgowe będące w tym wieku „w budowie”, sprawiają, że maluch nie radzi sobie z odmową oraz z emocjami, które jej towarzyszą. On po prostu nie umie inaczej.

Jak reagować?

Zauważ i zaakceptuj emocje dziecka. Daj znać, że rozumiesz. Wesprzyj w przeżywaniu emocji bądź przy nim, aż wszystko, co trudne, przeminie. Tak dziecko uczy się, że nie zawsze w życiu dostaje się to, co się chce (ćwiczy tzw. „mięsień rozczarowania”).

 

Dziecko zaczyna płakać, krzyczeć, tupać nogami, kiedy nie zgadza się na coś, co proponują mu rodzice.

 

Dlaczego tak się dzieje?

Dziecko w tym wieku zaczyna zdawać sobie sprawę, że jest odrębną jednostką, która może o sobie decydować, może się sprzeciwić i powiedzieć „Nie”.

Jak reagować?

Sprawdź, dlaczego dziecko się na coś nie zgadza, dlaczego nie chce czegoś zrobić. Może nie zostało uprzedzone/przygotowane? Może jest głodne/zmęczone? Może miało inny plan na tamten moment? Następnie poszukajcie wspólnie rozwiązania. Przy dwulatkach trzeba się trochę nakombinować 😉

 

Dziecko ciągle mówi „Nie”, odmawia współpracy.

 

Dlaczego tak się dzieje?

Za każdym dziecięcym „Nie” wypowiedzianym w stronę rodzica, kryje się „Tak” dla innej niezaspokojonej potrzeby dziecka. Dzieci nie mówią „Nie” dla zasady – kiedy odmawiają, to zawsze mają jakiś powód. Niestety nie zawsze są świadome tego, o co im chodzi. Nawet jeśli są, to nie potrafią wyrazić tego werbalnie, a już tym bardziej pełnymi zdaniami, dłuższymi konkretnymi komunikatami.

Jak reagować?

Dziecko w relacji potrzebuje być widziane i słyszane. Daj znać, że widzisz i słyszysz dziecięce „Nie”. Jak Ci „nie robi” – odpuść. Jeśli „robi” – postaw granicę w sposób uprzejmy i stanowczy jednocześnie.

 

Dziecko wpada w histerię przez błahostki.

 

Dlaczego tak się dzieje?

Dwulatek jest na świecie jeszcze bardzo krótko. Nie zdążył doświadczyć tylu sytuacji, aby mieć porównanie i wiedzieć, że kolor talerzyka albo kształt pokrojonej kanapki jest mało ważny. Dla niego, na tym etapie rozwoju, jest to sprawa najwyższej wagi. Wraz z wiekiem i nabywaniem doświadczenia hierarchia wartości będzie się u tego małego człowieka zmieniała.

Jak reagować?

Jeśli „Ci nie robi” – daj mu ten talerzyk, pokrój kanapkę w inne kształty albo pozwól pierwszemu nacisnąć guzik w windzie 😉 Dawaj wybór tam, gdzie możesz, pozwól decydować.

 

 

Przykładów jest mnóstwo, ale mam nadzieję, że tych kilka pokazało Ci, że „bunt dwulatka” to po prostu trudny okres w życiu każdego malucha. Każde dziecko musi przez ten etap przejść, aby prawidłowo się rozwijać. Nie ma tam miejsca na wymuszanie, manipulowanie, robienie czegoś po złości czy celowo.

 

Co NIE wspiera?

 

Patrzenie na dziecko jak na małego buntownika terrorystę, dyrektora, jednostkę wymuszającą oraz manipulującą.

 

Co wspiera?

 

Świadomość, że dziecku jest naprawdę trudno, że jego układ nerwowy i struktury mózgowe są niedojrzałe, że nie ma ono jeszcze wykształconych odpowiednich umiejętności radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami, że na dziś nie umie inaczej i zwyczajnie potrzebuje wsparcia.

 

       Artykuły w temacie „buntu dwulatka”, które mogą Cię zainteresować:

     

Moc wiedzy i wskazówek znajdziesz również w moich webinarach.

Jeśli obszarów, w których Twoje dziecko nie chce współpracować jest więcej, zapraszam do zapoznania się z propozycją najnowszego e-booka: 

„Co zrobić, kiedy moje dziecko…? Praktyczny poradnik dla rodziców ze wskazówkami do wprowadzenia od zaraz”

Ten e-book będzie dla Ciebie ogromnym wsparciem w codziennych zmaganiach wychowawczych! Jest to mini-encyklopedia, kopalnia wiedzy oraz wskazówek dla każdego rodzica 🙂

Opinie

Na co dzień korzystam z ogromu wiedzy, jaki Pani Dominika przekazuje w mediach społecznościowych i swoim blogu. W sytuacji kryzysowej skorzystałam z telekonsultacji, w trakcie której dostałam konkretne porady wsparte szeroką wiedzą w zakresie psychologii dziecięcej. Polecam z całego serca!

Pani Dominika jest dla mnie ogromnym wsparciem na mojej macierzyńskiej drodze. Niemal każdego dnia czerpię z ogromu wiedzy przekazywanej za pośrednictwem mediów społecznościowych. W trudniejszym momencie skorzystałam z konsultacji indywidualnych, podczas których pani Dominika z dużym zaangażowaniem udzieliła porady i wsparcia.

Pani Dominika to niezwykle ciepła, miła i sympatyczna osoba. Świetnie odnajduję się temacie emocji małych dzieci, bardzo Nam pomogła. Ma ogromną wiedzę na ten temat. Wytłumaczyła wszystko w bardzo prosty, zrozumiały dla Nas sposób popierając wszystko przykładami, które pozwoliły zobrazować nasz problem i to jak go naprawić. Pani Dominika bardzo profesjonalnie i indywidualnie podchodzi do każdego, szuka różnych sposobów rozwiązania problemu bardzo serdecznie polecamy!!!

Dominika to odpowiednia osoba na odpowiednim "stanowisku"! Zawsze można na nią liczyć, na jej niezawodne rady, wsparcie, zrozumienie, zaangażowanie oraz ogromną chęć pomocy w rozwiązywaniu problemów. Korzystaliśmy z konsultacji przez Skype oraz e-mailowo. Polecam każdemu rodzicowi również szkolenia online autorstwa Dominiki, nie ma takiej ceny, której nie dałoby się za tak profesjonalne wsparcie i wiedzę.

Pani Dominika jest bardzo ciepłą i miłą osobą, z którą bardzo przyjemnie się rozmawia. Dodatkowo posiada dużą I fachową wiedzę na temat rozwoju dzieci, ich emocji, zachowań. Konkretne rady z przykładami jak sobie radzić w trudnych sytuacjach - to jest to czego oczekiwałam. Polecam serdecznie panią Dominikę!

Ogromna wiedza o małych ludziach. Wszystko dokładnie opisane, wyjaśnione. Widać bardzo duże zaangażowanie. Poza tym pani Dominika to pełna empatii i bardzo sympatyczna osoba. Ja się od Pani Dominiki bardzo dużo nauczyłam i polecam wszystkim :)

Bardzo polecam Panią Dominikę. Wspaniała osoba, która w bardzo przyjazny i profesjonalny sposób podchodzi do tematu, pomaga rozwiać wątpliwości i rozwiązać problemy. Wszystko spokojnie i dokładnie tłumaczy, zawsze odpowiada na pytania. Korzystałam z usług Pani Dominiki już kilka razy i jeśli będzie taka potrzeba to z pewnością zgłoszę się do niej ponownie.

To co mi dały te szkolenia, to taki wewnętrzny spokój … poczucie, że mimo trudności dam radę. Myślałam, że rozumiem moje dziecko, ale teraz wiem, że rozumiem go bardziej i mam wrażenie, że mogę stać się lepszą mamą. Doszłam jednak do wniosku, że nie mogę Cię oglądać wieczorem, bo później za dużo mi w głowie wiruje i spać nie mogę, tylko zapisuję to co najważniejsze w moim szkoleniowym notatniku. Także byłam niewyspana przez kilka ostatnich dni :), ale za to jestem doedukowana! Jeszcze raz ogromne dzięki za te szkolenia, za świetną atmosferę, umiejętność trafiania do ludzi, przykłady i wsparcie w rodzicielstwie.

Twój sposób przekazywania wiedzy jest rewelacyjny – wiele z tych informacji czytałam w poradnikach albo jeszcze pamiętam ze studiów, ale sucha teoria niepoparta żadnym przykładem trudno wchodzi do głowy i jakoś tak nie dociera do człowieka. U Ciebie mnóstwo przykładów z życia codziennego i Twój spokojny głos sprawiają, że wiedzę się chłonie natychmiast. :)

Po ostatnich dwóch szkoleniach inaczej patrzę na moją mała dziewczynkę. Widzę w niej małego człowieczka, którym tak jak nami wszystkimi kierują emocje. Jestem dużo bardziej spokojna, a przez to widzę że i moje dziecko jest szczęśliwe. Cieszę się każda chwila razem. Mimo że nie zawsze jest kolorowo, jestem zmęczona czy nie wyrabiam się, to staram się widzieć pozytywy😊

Chciałam tylko napisać, że wczorajsze szkolenie było rewelacyjne! Jestem bardzo pokrzepiona tą wiedzą. Mimo że mam blisko 11 miesięczna dziewczynkę, więc sporo rzeczy jeszcze nas nie dotyczyło, ale czuję się już pewniej bo wiem jak reagować i co myśleć już na wszelki wypadek 😊 Jak to dobrze że jest ktoś taki jak Ty!

Obejrzałam całe szkolenie i jestem pod absolutnym wrażeniem Twojej pracy! Po pierwsze opowiedziałaś o wielu zachowaniach mojego dziecka, część z nich dopiero zaczyna się pojawiać. Dzięki temu przestałam właściwie automatycznie denerwować się płaczem córeczki. Teraz wiem że jest on potrzebny, a wcześniej po prostu mnie paraliżował. Przekazałaś mi tak dużo wiedzy i wskazówek, że nie sposób się do wszystkiego odnieść teraz na bieżąco, ale jestem przekonana że będę wracała do nagrania wielokrotnie :)

W szkoleniach najbardziej podoba mi się Twoje szybkie tempo, konkret i to, że gołym okiem widać że wiesz co mówisz, jesteś pewna siebie i swojej wiedzy. Miło jest patrzeć jak czujesz się w tym taka… swobodna, z żarcikiem i mrugnięciem oka co jakiś czas jako przerywnik. Widać, że to czym się z nami dzielisz to Twoja pasja i ‚konik’- to jest ekstra. I to daje mi super poczucie spokoju że jesteś właściwą osobą do słuchania i do podążania za Twoimi wskazówkami. Jesteś naprawdę bardzo profesjonalna. :)

Obejrzałam właśnie szkolenie. Jestem ogromnie zadowolona. :) Pierwszy raz mam aż 7 stron notatek.
Jestem pod wrażeniem Twojego uporządkowania i podzielnej uwagi! Widać, że kochasz to, co robisz, bo nawet "po czasie" zamiast szybko uciekać, jeszcze podawałaś kolejne przygody, bardzo to doceniam. Super, że są z życia wzięte, a Ty jesteś bardzo otwarta, miło się Ciebie słucha :) Na pewno będę wracać po kolejną wiedzę.

Jestem właśnie świeżo po obejrzeniu webinaru "Trudne emocje u dziecka" i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobał. Ogrom rzetelnej wiedzy, teoria jak i przykłady z życia wzięte. Czyli to co lubię najbardziej!

Obejrzałam całe szkolenie i jestem pod absolutnym wrażeniem Twojej pracy. Po pierwsze opowiedziałaś o wielu zachowaniach mojego dziecka, część z nich dopiero zaczyna się pojawiać. Dzięki temu przestałam właściwie automatycznie denerwować się płaczem córeczki. Teraz wiem że jest on potrzebny, a wcześniej po prostu mnie paraliżował. Przekazałaś mi tak dużo wiedzy i wskazówek, że nie sposób się do wszystkiego odnieść teraz na bieżąco, ale jestem przekonana że będę wracała do nagrania wielokrotnie.

Wczorajsze szkolenie było rewelacyjne! Jestem bardzo pokrzepiona tą wiedza. Mimo, że mam blisko 11 miesięczna dziewczynkę, więc sporo rzeczy jeszcze nas nie dotyczyło ale czuję się już pewniej, bo wiem jak reagować i co myśleć już na wszelki wypadek 😊 Jak to dobrze że jest ktoś taki jak Ty!

Po ostatnich dwóch szkoleniach inaczej patrzę na moją mała dziewczynkę. Widzę w niej małego człowieczka, którym tak jak nami wszystkimi kierują emocje. Jestem dużo bardziej spokojna, a przez to widzę że i moje dziecko jest szczęśliwe.

"Trudne emocje rodziców" - świetny kurs! Jeden z lepszych, naprawdę! 2,5h samych merytorycznych informacji, świetne wskazówki, przykłady. Doskonale motywujesz, aż się chce działać :)

Z okazji Twoich urodzin skorzystałam z promocji na kurs o złości rodziców. W końcu udało mi się przesłuchać. Jednak jak człowiek rozumie pewne mechanizmy, to życie wydaje się łatwiejsze. Bardzo Ci dziękuję, przewartościowałam kilka rzeczy, przemyślałam i uzbrojona w wiedzę pędzę dalej! :)

Tak się cieszę, że trafiłam do Ciebie. Dziękujemy razem z mężem za wszystko co robisz. Dajesz nam wsparcie i narzędzia do budowania fajnych relacji z naszymi dziećmi. Zaczęliśmy w zeszłym roku szkoleniem „Moje dziecko mnie nie słucha”, które otworzyło nam oczy. Dzięki szkoleniu „Młodsze rodzeństwo w drodze” przygotowaliśmy synka na pojawienie się młodszej siostry. Obecnie jesteśmy po pakiecie szkoleń o emocjach. Jeszcze sporo pracy przed nami, ale cieszę się, że jesteśmy bardziej świadomymi rodzicami i przede wszystkim wyrwaliśmy się z dawnych schematów, w których sami byliśmy wychowywani.

Bunt dwulatka

Sezon świąteczny w pełni. Jak zwykle w tym czasie pojawiają się kolejne dylematy związane z postacią Świętego Mikołaja. Postanowiłam pochylić się nad tym tematem i rozwiać, przynajmniej niektóre wątpliwości, które wiem, że rodzą się w wielu rodzicielskich głowach 😊 

 

Czy święty Mikołaj istnieje?

 

Odpowiedź na to pytanie każdy ma swoją 🙂 Bo każdy wierzy w to, w co chce wierzyć i przekonywanie kogokolwiek do swojej wiary nie ma najmniejszego sensu. Dlatego ja też nie będę Was do niczego przekonywać (w sumie to nigdy tego nie robię ;)), bo nie lubię forsować ścian, które ktoś postawił i komu z tymi ścianami jest dobrze. Myślę jednak, że warto mieć w sobie otwartość na perspektywę innych i na ewentualne zmiany swoich poglądów. 

 

O co tak naprawdę chodzi z Mikołajem?

 

W mojej opinii, w całej historii ze Świętym Mikołajem i wiarą w niego, najważniejsze są 2 kwestie:

 

  • TWOJE NASTAWIENIE

Jeśli z góry zakładasz, że kultywowanie tradycji związanej ze Świętym Mikołajem to nic innego jak oszukiwanie dziecka, że nie stoi za tym nic wartościowego ani magicznego, to faktycznie lepiej odpuścić ten temat w Waszym domu. Dlatego, że całość będzie miała negatywny wydźwięk (a przecież nie o to nam chodzi), a także trudniej będzie Ci „wybrnąć” z sytuacji, kiedy dziecko przyjdzie do Ciebie i powie „Mamo, Tato, wiem, że Mikołaj nie istnieje”.

Jeśli natomiast czujesz, że mimo braku istnienia Świętego Mikołaja możesz zapewnić dziecku okazję do rozwijania wyobraźni, pobycia w dziecięcym świecie fantazji, doświadczania ekscytacji i radości oraz do tworzenia miłych wspomnień, idź za tym i nie martw się co będzie, kiedy Twoje dziecko odkryje prawdę! Jak odkryje, to zaopiekujesz się tym tematem w odpowiedni sposób. 

 

  • TWOJA RELACJA Z DZIECKIEM

Jeżeli na co dzień budujesz relację ze swoim dzieckiem na właściwych fundamentach: na bliskości, na szczerości, na otwartości, ale też na radości, kreatywności, uśmiechu – to uwierz mi, że Twoje dziecko nie odbierze tradycji związanej z Mikołajem jako potwornego oszustwa. Nie zepsuje to Waszej relacji! Nie wpłynie na tego małego człowieka traumatycznie! Dlaczego? 

Bo w piękny sposób, adekwatny do Waszej relacji, wytłumaczysz mu o co chodzi z tą tradycją 🙂 Wytłumaczysz, że Ty sam/-a jej doświadczałaś jako dziecko i chciałaś/-eś, aby Twój maluch również doświadczył takich wrażeń i emocji, szczególnie, że zasadniczo jest to „zarezerwowane” tylko dla okresu dziecięcego. Pokażesz mu swoje wypełnione radością i miłością intencje 🙂 I to naprawdę wystarczy. Jeśli podejdziesz do tego swobodnie, bez napięcia i zamienisz ten aspekt w formę zabawy, to naprawdę nie zrobisz dziecku krzywdy.

 

Czy Święty Mikołaj przychodzi tylko do grzecznych dzieci?

 

Nie. Mikołaj przychodzi do wszystkich dzieci. 

Tak przynajmniej powinno być. Bo jeśli Twoja pociecha zachowuje się w sposób „niegrzeczny”, to znaczy, że w danym momencie ma z czymś trudność i nie potrafi sobie sama z tym poradzić. Potrzebuje Twojego wsparcia, a nie krytyki, oceny i szantażu Mikołajem. Dzieci nie są „niegrzeczne” dlatego, że chcą zrobić rodzicowi na złość, celowo sprawić ból lub przykrość. Swoim „niegrzecznym” zachowaniem próbują powiedzieć dorosłym o jakiejś swojej potrzebie, która jest w danym momencie niezaspokojona.

Grożąc dziecku, że Mikołaj do niego nie przyjdzie, bo było „niegrzeczne”, karzesz je za to, że sobie z czymś nie poradziło (a nie poradziło sobie, bo jest jeszcze za małe). Pokazujesz też, że w życiu nie ma miejsca na błędy (a przecież każdy z nas je popełnia), oraz że kochasz i akceptujesz swoje dziecko tylko wtedy, kiedy jest „grzeczne”…

Dzieci są dobre. Rodzą się dobre. Chcą się zachowywać dobrze. A kiedy zachowują się źle – uwierz – same czują się z tym źle 🙁 Postaw się na miejscu dziecka, które dowiaduje się, że przez swoje (niecelowe) trudne zachowanie nie przyjdzie do niego Mikołaj, na którego tak bardzo czeka… Nie odbieraj tego dziecku. Pozwól mu poczuć tę magię, radość, ekscytację…

 

Święty Mikołaj jako system motywacyjny

 

Nie strasz ani nie szantażuj Mikołajem – jest wiele innych, realnie wspierających i budujących odpowiednie fundamenty na przyszłość metod wychowawczych. Poza tym, nagrody i kary to motywacja zewnętrzna. Czy naprawdę chcesz, żeby jedyną motywacją dziecka do tego, by zachowywać się dobrze, były prezenty od Mikołaja?

Ten temat dotyczy zarówno rodziców, dziadków i innych członków rodziny, jak i nauczycieli w żłobku/przedszkolu. Dlatego jeśli dziecko zachowuje się źle w placówce – należy sprawdzić dlaczego tak się dzieje. Bo Mikołaj przyjdzie, pójdzie, a niezaopiekowane emocje oraz trudności dziecka zostaną…

 

Moja rada w przypadku Świętego Mikołaja? Przede wszystkim wyluzuj! 

 

Nie patrz na innych i ich, niejednokrotnie „od czapy”, argumenty. To jest ich. Twoje może być zupełnie inne! Sprawdź jak się masz ze Świętym Mikołajem i postępuj ze swoją pociechą tak, jak czujesz. Ach, i pozwól Twojemu dziecku wierzyć w to, w co ono chce wierzyć. Ty nie musisz, ono może 🙂 Podobnie jest z superbohaterami i innymi postaciami z książek/ bajek 😉

Jeśli potrzebujesz wsparcia w zakresie określonych zachowań dziecka lub chcesz zostać Świętym Mikołajem i zrobić komuś bliskiemu praktyczny prezent, zapraszam Cię do mojego sklepu, w którym znajdziesz wiele pomocnych webinarów. Możesz również skorzystać z indywidualnej konsultacji online, podczas której szczegółowo przeanalizujemy sytuację Twojego dziecka.

Opinie

Na co dzień korzystam z ogromu wiedzy, jaki Pani Dominika przekazuje w mediach społecznościowych i swoim blogu. W sytuacji kryzysowej skorzystałam z telekonsultacji, w trakcie której dostałam konkretne porady wsparte szeroką wiedzą w zakresie psychologii dziecięcej. Polecam z całego serca!

Pani Dominika jest dla mnie ogromnym wsparciem na mojej macierzyńskiej drodze. Niemal każdego dnia czerpię z ogromu wiedzy przekazywanej za pośrednictwem mediów społecznościowych. W trudniejszym momencie skorzystałam z konsultacji indywidualnych, podczas których pani Dominika z dużym zaangażowaniem udzieliła porady i wsparcia.

Pani Dominika to niezwykle ciepła, miła i sympatyczna osoba. Świetnie odnajduję się temacie emocji małych dzieci, bardzo Nam pomogła. Ma ogromną wiedzę na ten temat. Wytłumaczyła wszystko w bardzo prosty, zrozumiały dla Nas sposób popierając wszystko przykładami, które pozwoliły zobrazować nasz problem i to jak go naprawić. Pani Dominika bardzo profesjonalnie i indywidualnie podchodzi do każdego, szuka różnych sposobów rozwiązania problemu bardzo serdecznie polecamy!!!

Dominika to odpowiednia osoba na odpowiednim "stanowisku"! Zawsze można na nią liczyć, na jej niezawodne rady, wsparcie, zrozumienie, zaangażowanie oraz ogromną chęć pomocy w rozwiązywaniu problemów. Korzystaliśmy z konsultacji przez Skype oraz e-mailowo. Polecam każdemu rodzicowi również szkolenia online autorstwa Dominiki, nie ma takiej ceny, której nie dałoby się za tak profesjonalne wsparcie i wiedzę.

Pani Dominika jest bardzo ciepłą i miłą osobą, z którą bardzo przyjemnie się rozmawia. Dodatkowo posiada dużą I fachową wiedzę na temat rozwoju dzieci, ich emocji, zachowań. Konkretne rady z przykładami jak sobie radzić w trudnych sytuacjach - to jest to czego oczekiwałam. Polecam serdecznie panią Dominikę!

Ogromna wiedza o małych ludziach. Wszystko dokładnie opisane, wyjaśnione. Widać bardzo duże zaangażowanie. Poza tym pani Dominika to pełna empatii i bardzo sympatyczna osoba. Ja się od Pani Dominiki bardzo dużo nauczyłam i polecam wszystkim :)

Bardzo polecam Panią Dominikę. Wspaniała osoba, która w bardzo przyjazny i profesjonalny sposób podchodzi do tematu, pomaga rozwiać wątpliwości i rozwiązać problemy. Wszystko spokojnie i dokładnie tłumaczy, zawsze odpowiada na pytania. Korzystałam z usług Pani Dominiki już kilka razy i jeśli będzie taka potrzeba to z pewnością zgłoszę się do niej ponownie.

To co mi dały te szkolenia, to taki wewnętrzny spokój … poczucie, że mimo trudności dam radę. Myślałam, że rozumiem moje dziecko, ale teraz wiem, że rozumiem go bardziej i mam wrażenie, że mogę stać się lepszą mamą. Doszłam jednak do wniosku, że nie mogę Cię oglądać wieczorem, bo później za dużo mi w głowie wiruje i spać nie mogę, tylko zapisuję to co najważniejsze w moim szkoleniowym notatniku. Także byłam niewyspana przez kilka ostatnich dni :), ale za to jestem doedukowana! Jeszcze raz ogromne dzięki za te szkolenia, za świetną atmosferę, umiejętność trafiania do ludzi, przykłady i wsparcie w rodzicielstwie.

Twój sposób przekazywania wiedzy jest rewelacyjny – wiele z tych informacji czytałam w poradnikach albo jeszcze pamiętam ze studiów, ale sucha teoria niepoparta żadnym przykładem trudno wchodzi do głowy i jakoś tak nie dociera do człowieka. U Ciebie mnóstwo przykładów z życia codziennego i Twój spokojny głos sprawiają, że wiedzę się chłonie natychmiast. :)

Po ostatnich dwóch szkoleniach inaczej patrzę na moją mała dziewczynkę. Widzę w niej małego człowieczka, którym tak jak nami wszystkimi kierują emocje. Jestem dużo bardziej spokojna, a przez to widzę że i moje dziecko jest szczęśliwe. Cieszę się każda chwila razem. Mimo że nie zawsze jest kolorowo, jestem zmęczona czy nie wyrabiam się, to staram się widzieć pozytywy😊

Chciałam tylko napisać, że wczorajsze szkolenie było rewelacyjne! Jestem bardzo pokrzepiona tą wiedzą. Mimo że mam blisko 11 miesięczna dziewczynkę, więc sporo rzeczy jeszcze nas nie dotyczyło, ale czuję się już pewniej bo wiem jak reagować i co myśleć już na wszelki wypadek 😊 Jak to dobrze że jest ktoś taki jak Ty!

Obejrzałam całe szkolenie i jestem pod absolutnym wrażeniem Twojej pracy! Po pierwsze opowiedziałaś o wielu zachowaniach mojego dziecka, część z nich dopiero zaczyna się pojawiać. Dzięki temu przestałam właściwie automatycznie denerwować się płaczem córeczki. Teraz wiem że jest on potrzebny, a wcześniej po prostu mnie paraliżował. Przekazałaś mi tak dużo wiedzy i wskazówek, że nie sposób się do wszystkiego odnieść teraz na bieżąco, ale jestem przekonana że będę wracała do nagrania wielokrotnie :)

W szkoleniach najbardziej podoba mi się Twoje szybkie tempo, konkret i to, że gołym okiem widać że wiesz co mówisz, jesteś pewna siebie i swojej wiedzy. Miło jest patrzeć jak czujesz się w tym taka… swobodna, z żarcikiem i mrugnięciem oka co jakiś czas jako przerywnik. Widać, że to czym się z nami dzielisz to Twoja pasja i ‚konik’- to jest ekstra. I to daje mi super poczucie spokoju że jesteś właściwą osobą do słuchania i do podążania za Twoimi wskazówkami. Jesteś naprawdę bardzo profesjonalna. :)

Obejrzałam właśnie szkolenie. Jestem ogromnie zadowolona. :) Pierwszy raz mam aż 7 stron notatek.
Jestem pod wrażeniem Twojego uporządkowania i podzielnej uwagi! Widać, że kochasz to, co robisz, bo nawet "po czasie" zamiast szybko uciekać, jeszcze podawałaś kolejne przygody, bardzo to doceniam. Super, że są z życia wzięte, a Ty jesteś bardzo otwarta, miło się Ciebie słucha :) Na pewno będę wracać po kolejną wiedzę.

Jestem właśnie świeżo po obejrzeniu webinaru "Trudne emocje u dziecka" i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobał. Ogrom rzetelnej wiedzy, teoria jak i przykłady z życia wzięte. Czyli to co lubię najbardziej!

Obejrzałam całe szkolenie i jestem pod absolutnym wrażeniem Twojej pracy. Po pierwsze opowiedziałaś o wielu zachowaniach mojego dziecka, część z nich dopiero zaczyna się pojawiać. Dzięki temu przestałam właściwie automatycznie denerwować się płaczem córeczki. Teraz wiem że jest on potrzebny, a wcześniej po prostu mnie paraliżował. Przekazałaś mi tak dużo wiedzy i wskazówek, że nie sposób się do wszystkiego odnieść teraz na bieżąco, ale jestem przekonana że będę wracała do nagrania wielokrotnie.

Wczorajsze szkolenie było rewelacyjne! Jestem bardzo pokrzepiona tą wiedza. Mimo, że mam blisko 11 miesięczna dziewczynkę, więc sporo rzeczy jeszcze nas nie dotyczyło ale czuję się już pewniej, bo wiem jak reagować i co myśleć już na wszelki wypadek 😊 Jak to dobrze że jest ktoś taki jak Ty!

Po ostatnich dwóch szkoleniach inaczej patrzę na moją mała dziewczynkę. Widzę w niej małego człowieczka, którym tak jak nami wszystkimi kierują emocje. Jestem dużo bardziej spokojna, a przez to widzę że i moje dziecko jest szczęśliwe.

"Trudne emocje rodziców" - świetny kurs! Jeden z lepszych, naprawdę! 2,5h samych merytorycznych informacji, świetne wskazówki, przykłady. Doskonale motywujesz, aż się chce działać :)

Z okazji Twoich urodzin skorzystałam z promocji na kurs o złości rodziców. W końcu udało mi się przesłuchać. Jednak jak człowiek rozumie pewne mechanizmy, to życie wydaje się łatwiejsze. Bardzo Ci dziękuję, przewartościowałam kilka rzeczy, przemyślałam i uzbrojona w wiedzę pędzę dalej! :)

Tak się cieszę, że trafiłam do Ciebie. Dziękujemy razem z mężem za wszystko co robisz. Dajesz nam wsparcie i narzędzia do budowania fajnych relacji z naszymi dziećmi. Zaczęliśmy w zeszłym roku szkoleniem „Moje dziecko mnie nie słucha”, które otworzyło nam oczy. Dzięki szkoleniu „Młodsze rodzeństwo w drodze” przygotowaliśmy synka na pojawienie się młodszej siostry. Obecnie jesteśmy po pakiecie szkoleń o emocjach. Jeszcze sporo pracy przed nami, ale cieszę się, że jesteśmy bardziej świadomymi rodzicami i przede wszystkim wyrwaliśmy się z dawnych schematów, w których sami byliśmy wychowywani.