Kiedy dzieci pokazują sobie nawzajem narządy płciowe

Dominika: Patrycja, w ostatnim czasie podczas moich konsultacji indywidualnych pojawił się kilka razy temat ekshibicjonizmu dziecięcego. Rodzice byli świadkami jak ich dzieci np. wzajemnie pokazywały sobie swoje narządy płciowe. Był to dla nich szok, któremu towarzyszyło poczucie zakłopotania, wstydu, a nawet strachu. Jak to się ma do zachowań rozwojowych? Powiesz kilka słów z perspektywy seksuologa?

Patrycja: W dziecięcej ekspresji seksualnej wyróżnia się trzy typy zachowań: masturbację dziecięcą, zachowania orientacyjne i zachowania interakcyjne. Ekshibicjonizm dziecięcy należy do grupy zachowań orientacyjnych. Dzieci eksponują sobie nawzajem swoje genitalia bez jakiegokolwiek podtekstu seksualnego – robią to z ciekawości dla swoich ciał i jest to całkowicie naturalne zachowanie, jeśli odbywa się za zgodą uczestników zachowania, bez jakiegokolwiek przymuszania czy szantażowania. 

 

Dominika: Myślę, że wielu rodzicom ciężko jest przyjąć do wiadomości, że to naturalne… Mamy jakieś normy? Do jakiego momentu uważać to za zwykłą ciekawość, a kiedy zacząć się martwić i poważnie interweniować?

Patrycja: Normy zachowań seksualnych dzieci i młodzieży nieco różnią się od norm dla zachowań osób dorosłych. Zostały opracowane przez profesor Marię Beisert właśnie aby ułatwić specjalistom dokonanie oceny, czy dane zachowanie mieści się w repertuarze zachowań charakterystycznych dla danego okresu rozwojowego, czy też powinno zapalić nam czerwoną lampkę alarmową, wskazującą, że może dziać się coś niepokojącego.

Pierwsza z norm mówi nam o tym, że zachowanie nie może utrudniać realizacji zadań przewidzianych dla danego okresu rozwojowego. Powinno się też mieścić w repertuarze zachowań typowych dla tego okresu (a zatem, rodziców powinno zaniepokoić na przykład nieadekwatna do wieku wiedza, zachowanie lub określenia dotyczące seksu czy cielesności) i dokonywać się między osobami będącymi w zbliżonym wieku (przede wszystkim chodzi tutaj o bycie na tym samym etapie rozwojowym), a także opierać się na zasadzie dobrowolności uczestnictwa

Zwraca się uwagę, że dana aktywność powinna być motywowana chęcią doświadczenia przyjemności (jak to jest np. przy masturbacji dziecięcej) albo ciekawością, chęcią dowiedzenia się czegoś (tak jest np. w dziecięcym ekshibicjonizmie czy podglądaniu innych). Tutaj zawsze bierzemy pod uwagę kontekst, w jakim dane zachowanie występuje. Zachowania seksualne u dzieci mają charakter polimotywacyjny, czyli są podejmowane z kilku różnych powodów (wspominana już przyjemność, ciekawość, chęć dowiedzenia się czegoś, etc.). 

 

Dominika: Czyli jeśli u podłoża danego zachowania leży chęć doświadczenia przyjemności, zaspokojenie ciekawości (i jeśli są spełnione pozostałe wyżej wymienione przez Ciebie normy), to nie powinno nas to zachowanie niepokoić?

Patrycja: Dokładnie tak. Dodam jeszcze, że taka aktywność nie powinna też stanowić zagrożenia dla życia lub zdrowia ani rażąco naruszać ogólnie przyjętego porządku społecznego charakterystycznego dla otoczenia dziecka.

A jeżeli mamy sytuację, w której zachowanie dziecka spełnia wszystkie te normy, a więc możemy je zaklasyfikować jako normatywną ekspresję seksualną, ale mimo to budzi niepokój rodziców, jest to wątek do przepracowania przez rodziców w toku psychoterapii – dlaczego pojawiają się takie a nie inne emocje? Na co one mogą wskazywać? A może uruchamia to w rodzicach jakieś wspomnienia z własnego dzieciństwa? Takie nieprzepracowane kawałki potrafią bardzo mocno wpływać na wychowanie dziecka. 

 

Dominika: No dobrze, to jak tego typu zachowania traktować to jedno. Natomiast jak reagować? W mojej opinii jeśli zareagujemy zbyt gwałtownie, to reakcja może być zupełnie odwrotna – wzbudzimy w dziecku poczucie winy, pokażemy, że ta naturalna ciekawość jest czymś złym… no i stosunek do własnego ciała też tutaj może zostać nieco zaburzony… mam rację?

Patrycja: Oczywiście, całkowicie się z Tobą zgadzam. Gwałtowna i nadmierna reakcja przyniesie więcej szkody niż pożytku. Tak, jak już wspominałam – wzajemne pokazywanie sobie narządów płciowych nie ma dla dzieci wydźwięku seksualnego – to dopiero dorośli, przepuszczając to zachowanie przez swój filtr poznawczy w taki sposób je postrzegają. Dzieciaki są naturalnie ciekawe ciała – zarówno swojego (a więc będą chętnie oglądać się w lustrze), jak i kolegi czy koleżanki czy też rodzica (stąd często dzieci podglądają rodziców w kąpieli czy podczas przebierania się). Można się zastanowić, jak tę dziecięcą ciekawość można inaczej zaspokoić. I tutaj znowu polecam rozmowę z dzieckiem, edukowanie od jak najwcześniejszego etapu rozwojowego, cierpliwe i rzetelne odpowiadanie na dziecięce pytania, pokazywanie dziecku atlasu anatomicznego dedykowanego najmłodszym, wspólne czytanie książeczek dotyczących ludzkiego ciała.

Pamiętam, jak mając 5 lub 6 lat dostałam od rodziców “Księgę pytań i odpowiedzi”. Przez kilka lat była to jedna z moich ulubionych książek – mogłam tam znaleźć odpowiedzi na pytania m.in. dlaczego dlaczego leci nam krew, kiedy przetniemy palec, po co nam włosy, jak wygląda ciało dziewczynki, a jak chłopca czy jaki jest przebieg ciąży. Było to w latach 90. – teraz na rynku wydawniczym mamy bardzo dużo wartościowych pozycji dla najmłodszych, które będą fajnym punktem wyjścia do rozmowy. 

 

Dominika: Bardzo przemawia do mnie to przypomnienie o nakładaniu naszych dorosłych filtrów w tematach związanych z seksualnością… uważam, że naprawdę warto zwracać na to uwagę. A co do Księgi – pamiętam! Też ją miałam i uwielbiałam! 🙂

Co do reagowania – rozumiem, że w przedszkolu reakcje powinny być takie same? Czy też masz jakieś specjalne wskazówki, rady dla nauczycieli?

Patrycja: Nauczyciele na pewno nie powinni dzieci w takiej sytuacji karać, straszyć czy wpędzać w poczucie winy (co niestety dość często się zdarza). Jeśli jednak zauważą, że zachowanie dziecka nie spełnia norm rozwojowych, np. dziecko przymusza lub jest przymuszane do udziału w aktywności lub robi to w sposób jawny lub wręcz demonstracyjny, powinien zgłosić to zachowanie rodzicom oraz psychologowi/psycholożce pracującej w przedszkolu, aby można było się wspólnie zastanowić, co może kryć się pod tym zachowaniem i dlaczego dziecko je podejmuje. 

 

Dominika: Jakie zagrożenia płyną z ekshibicjonizmu dziecięcego? Może to jakoś źle wpłynąć na maluchy, na ich psychikę, na dalsze zachowania seksualne?

Patrycja: Jeśli odbywa się to za obopólną zgodą uczestników zachowania i samo zachowanie spełnia wymienione wcześniej kryteria, nie możemy mówić o jakimś „śladzie w psychice”. Dla dzieci jest to całkowicie naturalne zachowanie i chyba większość z nas nosi w pamięci jakieś wspomnienia takich zachowań z przedszkola, podwórka czy zabaw z rówieśnikami. W badaniu retrospektywnym Lamb i Coakley pytali młode kobiety o ich wspomnienia dotyczące m.in. ekshibicjonizmu dziecięcego – 26% z nich miało wspomnienia ekshibowania w dzieciństwie przed rówieśnikami. 

 

Dominika: Na koniec zapytam jeszcze tak jak przy innych tego typu tematach – da się tego uniknąć? Możemy zapobiec takim sytuacjom? Czy sama odpowiednia edukacja seksualna w domu wystarczy czy też jest to jednak silniejsze od dzieci?

Patrycja: Myślę, że tutaj dobrze jest się zastanowić, dlaczego chcielibyśmy temu zapobiec, jeśli zachowanie spełnia wymienione wcześniej normy, jest całkowicie naturalne i nie szkodzi dziecku? Oczywiście, nie wszystkie dzieci będą ekshibować, bo nie wszystkie będą wykazywać takie zainteresowanie ciałem. Nieformalna edukacja seksualna (czyli prowadzona przez rodziców, w domu) jest bardzo istotną częścią wychowania i nie powinna pełnić funkcji jedynie prewencyjnej dla zachowań niepożądanych z punktu widzenia dorosłych. 

Dominika: Dziękuję Patrycja, jak zawsze! Muszę przyznać, że mnie te rozmowy z Tobą bardzo uspokajają i dają naprawdę konkretną wiedzę jak reagować na różne zachowania dziecka z obszaru jego  rozwoju seksualnego 🙂


_________________________________________________________________________________

Rozmowę przeprowadziłam z Patrycją Foszcz. Patrycja jest psycholożką, seksuolożką, obecnie w trakcie całościowego czteroletniego szkolenia z psychoterapii poznawczo-behawioralnej w warszawskiej szkole Crescentia. Na co dzień zajmuje się psychoterapią dzieci i młodzieży, wspiera rodziców w wyzwaniach wychowawczych oraz udziela konsultacji w zakresie rozwoju psychoseksualnego i seksuologii dziecięcej. Prowadzi również zajęcia z edukacji seksualnej w szkołach. Aktualnie pracuje nad kursem online dedykowanym rodzicom, mającym przybliżyć i oswoić tematykę rozwoju psychoseksualnego oraz dać rodzicom rzetelną wiedzę z tego zakresu. Polecam śledzenie profilu Patrycji na Instagramie (nick @psycholozkadziecieca) oraz jej strony internetowej 🙂

Opinie

Na co dzień korzystam z ogromu wiedzy, jaki Pani Dominika przekazuje w mediach społecznościowych i swoim blogu. W sytuacji kryzysowej skorzystałam z telekonsultacji, w trakcie której dostałam konkretne porady wsparte szeroką wiedzą w zakresie psychologii dziecięcej. Polecam z całego serca!

Pani Dominika jest dla mnie ogromnym wsparciem na mojej macierzyńskiej drodze. Niemal każdego dnia czerpię z ogromu wiedzy przekazywanej za pośrednictwem mediów społecznościowych. W trudniejszym momencie skorzystałam z konsultacji indywidualnych, podczas których pani Dominika z dużym zaangażowaniem udzieliła porady i wsparcia.

Pani Dominika to niezwykle ciepła, miła i sympatyczna osoba. Świetnie odnajduję się temacie emocji małych dzieci, bardzo Nam pomogła. Ma ogromną wiedzę na ten temat. Wytłumaczyła wszystko w bardzo prosty, zrozumiały dla Nas sposób popierając wszystko przykładami, które pozwoliły zobrazować nasz problem i to jak go naprawić. Pani Dominika bardzo profesjonalnie i indywidualnie podchodzi do każdego, szuka różnych sposobów rozwiązania problemu bardzo serdecznie polecamy!!!

Dominika to odpowiednia osoba na odpowiednim "stanowisku"! Zawsze można na nią liczyć, na jej niezawodne rady, wsparcie, zrozumienie, zaangażowanie oraz ogromną chęć pomocy w rozwiązywaniu problemów. Korzystaliśmy z konsultacji przez Skype oraz e-mailowo. Polecam każdemu rodzicowi również szkolenia online autorstwa Dominiki, nie ma takiej ceny, której nie dałoby się za tak profesjonalne wsparcie i wiedzę.

Pani Dominika jest bardzo ciepłą i miłą osobą, z którą bardzo przyjemnie się rozmawia. Dodatkowo posiada dużą I fachową wiedzę na temat rozwoju dzieci, ich emocji, zachowań. Konkretne rady z przykładami jak sobie radzić w trudnych sytuacjach - to jest to czego oczekiwałam. Polecam serdecznie panią Dominikę!

Ogromna wiedza o małych ludziach. Wszystko dokładnie opisane, wyjaśnione. Widać bardzo duże zaangażowanie. Poza tym pani Dominika to pełna empatii i bardzo sympatyczna osoba. Ja się od Pani Dominiki bardzo dużo nauczyłam i polecam wszystkim :)

Bardzo polecam Panią Dominikę. Wspaniała osoba, która w bardzo przyjazny i profesjonalny sposób podchodzi do tematu, pomaga rozwiać wątpliwości i rozwiązać problemy. Wszystko spokojnie i dokładnie tłumaczy, zawsze odpowiada na pytania. Korzystałam z usług Pani Dominiki już kilka razy i jeśli będzie taka potrzeba to z pewnością zgłoszę się do niej ponownie.

To co mi dały te szkolenia, to taki wewnętrzny spokój … poczucie, że mimo trudności dam radę. Myślałam, że rozumiem moje dziecko, ale teraz wiem, że rozumiem go bardziej i mam wrażenie, że mogę stać się lepszą mamą. Doszłam jednak do wniosku, że nie mogę Cię oglądać wieczorem, bo później za dużo mi w głowie wiruje i spać nie mogę, tylko zapisuję to co najważniejsze w moim szkoleniowym notatniku. Także byłam niewyspana przez kilka ostatnich dni :), ale za to jestem doedukowana! Jeszcze raz ogromne dzięki za te szkolenia, za świetną atmosferę, umiejętność trafiania do ludzi, przykłady i wsparcie w rodzicielstwie.

Twój sposób przekazywania wiedzy jest rewelacyjny – wiele z tych informacji czytałam w poradnikach albo jeszcze pamiętam ze studiów, ale sucha teoria niepoparta żadnym przykładem trudno wchodzi do głowy i jakoś tak nie dociera do człowieka. U Ciebie mnóstwo przykładów z życia codziennego i Twój spokojny głos sprawiają, że wiedzę się chłonie natychmiast. :)

Po ostatnich dwóch szkoleniach inaczej patrzę na moją mała dziewczynkę. Widzę w niej małego człowieczka, którym tak jak nami wszystkimi kierują emocje. Jestem dużo bardziej spokojna, a przez to widzę że i moje dziecko jest szczęśliwe. Cieszę się każda chwila razem. Mimo że nie zawsze jest kolorowo, jestem zmęczona czy nie wyrabiam się, to staram się widzieć pozytywy😊

Chciałam tylko napisać, że wczorajsze szkolenie było rewelacyjne! Jestem bardzo pokrzepiona tą wiedzą. Mimo że mam blisko 11 miesięczna dziewczynkę, więc sporo rzeczy jeszcze nas nie dotyczyło, ale czuję się już pewniej bo wiem jak reagować i co myśleć już na wszelki wypadek 😊 Jak to dobrze że jest ktoś taki jak Ty!

Obejrzałam całe szkolenie i jestem pod absolutnym wrażeniem Twojej pracy! Po pierwsze opowiedziałaś o wielu zachowaniach mojego dziecka, część z nich dopiero zaczyna się pojawiać. Dzięki temu przestałam właściwie automatycznie denerwować się płaczem córeczki. Teraz wiem że jest on potrzebny, a wcześniej po prostu mnie paraliżował. Przekazałaś mi tak dużo wiedzy i wskazówek, że nie sposób się do wszystkiego odnieść teraz na bieżąco, ale jestem przekonana że będę wracała do nagrania wielokrotnie :)

W szkoleniach najbardziej podoba mi się Twoje szybkie tempo, konkret i to, że gołym okiem widać że wiesz co mówisz, jesteś pewna siebie i swojej wiedzy. Miło jest patrzeć jak czujesz się w tym taka… swobodna, z żarcikiem i mrugnięciem oka co jakiś czas jako przerywnik. Widać, że to czym się z nami dzielisz to Twoja pasja i ‚konik’- to jest ekstra. I to daje mi super poczucie spokoju że jesteś właściwą osobą do słuchania i do podążania za Twoimi wskazówkami. Jesteś naprawdę bardzo profesjonalna. :)

Obejrzałam właśnie szkolenie. Jestem ogromnie zadowolona. :) Pierwszy raz mam aż 7 stron notatek.
Jestem pod wrażeniem Twojego uporządkowania i podzielnej uwagi! Widać, że kochasz to, co robisz, bo nawet "po czasie" zamiast szybko uciekać, jeszcze podawałaś kolejne przygody, bardzo to doceniam. Super, że są z życia wzięte, a Ty jesteś bardzo otwarta, miło się Ciebie słucha :) Na pewno będę wracać po kolejną wiedzę.

Jestem właśnie świeżo po obejrzeniu webinaru "Trudne emocje u dziecka" i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobał. Ogrom rzetelnej wiedzy, teoria jak i przykłady z życia wzięte. Czyli to co lubię najbardziej!

Obejrzałam całe szkolenie i jestem pod absolutnym wrażeniem Twojej pracy. Po pierwsze opowiedziałaś o wielu zachowaniach mojego dziecka, część z nich dopiero zaczyna się pojawiać. Dzięki temu przestałam właściwie automatycznie denerwować się płaczem córeczki. Teraz wiem że jest on potrzebny, a wcześniej po prostu mnie paraliżował. Przekazałaś mi tak dużo wiedzy i wskazówek, że nie sposób się do wszystkiego odnieść teraz na bieżąco, ale jestem przekonana że będę wracała do nagrania wielokrotnie.

Wczorajsze szkolenie było rewelacyjne! Jestem bardzo pokrzepiona tą wiedza. Mimo, że mam blisko 11 miesięczna dziewczynkę, więc sporo rzeczy jeszcze nas nie dotyczyło ale czuję się już pewniej, bo wiem jak reagować i co myśleć już na wszelki wypadek 😊 Jak to dobrze że jest ktoś taki jak Ty!

Po ostatnich dwóch szkoleniach inaczej patrzę na moją mała dziewczynkę. Widzę w niej małego człowieczka, którym tak jak nami wszystkimi kierują emocje. Jestem dużo bardziej spokojna, a przez to widzę że i moje dziecko jest szczęśliwe.

"Trudne emocje rodziców" - świetny kurs! Jeden z lepszych, naprawdę! 2,5h samych merytorycznych informacji, świetne wskazówki, przykłady. Doskonale motywujesz, aż się chce działać :)

Z okazji Twoich urodzin skorzystałam z promocji na kurs o złości rodziców. W końcu udało mi się przesłuchać. Jednak jak człowiek rozumie pewne mechanizmy, to życie wydaje się łatwiejsze. Bardzo Ci dziękuję, przewartościowałam kilka rzeczy, przemyślałam i uzbrojona w wiedzę pędzę dalej! :)