Jak być w relacji ze sobą? 5 kroków

Mam poczucie, że w dzisiejszych czasach trudno być w relacji ze sobą. Wszystko dzieje się tak szybko, pędzimy przez życie wypełniając jedynie kolejne zobowiązania. Ciągle mamy coś do zrobienia, wciąż jest za mało czasu. Nie zatrzymujemy się.

Dlatego warto zadać sobie pytanie “Czy w biegu i pośpiechu budowane są wartościowe relacje?”. Bo jakieś relacje na pewno. Ale czy wartościowe i czy o takie właśnie nam chodzi?

Jeśli czujesz, że potrzebujesz coś zmienić i w końcu zacząć być w relacji ze sobą – w tym wpisie pokażę Ci od czego warto zacząć 🙂

 

Krok 1: Uporządkuj przestrzeń materialną wokół siebie.

 
Jeśli masz bałagan na każdym polu w swoim życiu, ciężko będzie Ci cokolwiek zdziałać wewnątrz siebie. Oczywiście, można to zrobić, ale wg mnie łatwiej i przyjemniej jest wtedy, kiedy otoczenie nie przeszkadza. Co mam dokładnie na myśli? Nie odkurzenie, pozmywanie czy uprasowanie sterty prania. Mam na myśli przyjrzenie się miejscom, w których na co dzień funkcjonujesz: łazienka, garderoba, sypialnia, gabinet lub po prostu miejsce gdzie spędzasz najwięcej czasu. Przejrzyj szafy, szuflady, pudełka – gromadzimy dużo rzeczy, a potem przez lata nie pozbywamy się tych już niepotrzebnych…
 
Znajdź chwilę, zrób sobi herbatę albo kawę i zaplanuj  oczyszczanie materialnej przestrzeni wokół siebie. Ja robię to na bieżąco – co roku, każdej jesieni. Może i Ty zaczniesz tak robić? Dbać regularnie o ten kawałek Twojej przestrzeni? Jest to niezwykle ważne, ponieważ wpływa na to jak funkcjonujemy. Nierzadko destrukcyjnie 🙁 Oczywiście nie musisz sprzątać wszystkiego od razu – zacznij po kawałku każdego dnia. Zobaczysz jak zacznie robić Ci się lżej! W dodatku, oprócz tego, że kiedy pozbywamy się zbędnych rzeczy z naszego otoczenia, robi się zwyczajnie lżej „w powietrzu”, to zmusza nas to niejako do zatrzymania się. Sprzątanie w biegu będzie tylko powierzchowne, realnie pod spodem będzie dalej bałagan.
 

 

Krok 2: Zatrzymaj się i posprawdzaj kilka rzeczy

 
 
  • Sprawdź w jakim miejscu w życiu jesteś.
  • Czy to jest TO miejsce?
  • Jak się czujesz będąc tutaj?
  • Z czym się czujesz źle (tym, co dobre zajmiemy się później)?
  • Co Ty właściwie chcesz zmieniać?
 
Jeśli tego nie sprawdzisz – nie wiesz co zmieniać, jak i po co.
 
Poza tym… bardzo często chcemy czegoś innego, bo tak. Bo po prostu nam się wydaje, że można by było coś zmienić. Bo ciągle jest źle, bo ciągle jest nie tak. Dążymy do czegoś innego nierzadko bez podstaw i bez sensu. Niemalże automatycznie. A i też dlatego, że inni to robią…
 
Zatrzymaj się i sprawdź.
 

Może wydać Ci się to banałem, ale ja wiem, że to Ci się przyda. Chcę, żebyś zaczęła się zatrzymywać i przyglądać. Nie robimy tego. Dlatego często czujemy się po prostu nieszczęśliwi. 🙁

 

 

Krok 3: Co dobrego jest w Twoim życiu?

 

Tak, to jest miejsce, w którym już wiesz co jest nie tak i co chciałabyś zmienić.  Być może czujesz się przytłoczona jak wiele obszarów potrzebuje zmiany. Martwisz się jak to wszystko ogarniesz… Czy w ogóle dasz radę!?

 

Po 1. Przede wszystkim jeśli będziesz oczekiwać, że ta zmiana nastąpi za chwilę – dostarczysz sobie tylko trudnych emocji, kolejnego napięcia i stresu. Zmiana to jest proces, to trwa.

Po 2. Wiesz, że droga jest ważniejsza niż cel? Wiesz, że największy rozwój i zmiana dokonuje się podczas drogi, a nie przez to czy też dzięki temu, że po prostu dotrzesz do celu? Sprawdź jak do tego podchodzisz – czy te upragnione zmiany mają Ci realnie pomóc? Czy traktujesz je właśnie jako kolejną rzecz “do odhaczenia”?

Po 3. Czy Ty nie skupiłaś się przypadkiem na wszystkim tym co złe w Twoim życiu? Jeśli tak – zatrzymaj się. Usiądź z kartką papieru raz jeszcze i zacznij wypisywać ile dobrych rzeczy Cię spotyka. Doceń to, bądź wdzięczna. Wiem, że tego też nie robimy. 🙁 A i też wiem, że trochę tego jest 😉

 

Krok 4: Relacje z innymi

 
Jeśli jesteśmy w procesie zmian i dążenia do bycia w relacji ze sobą, to nie mogę nie wspomnieć o tym, jaki wpływ na to mają inni ludzie i relacje z nimi. Bardzo dużo relacji jest po prostu toksycznych dla nas. Ale kiedy pędzimy przez życie, to nie widzimy tego… Nie zauważamy jak niektóre osoby odbierają nam energię, jak destrukcyjnie wpływają na nasze funkcjonowanie.
 
Tkwimy w tych relacjach z różnych powodów. Bo nie mamy siły, odwagi, pewności. Bo myślimy o drugiej stronie relacji, a nie o sobie samych. Bo coś nas przy nich trzyma. Ja nie wiem czy, jakie i ile masz takich relacji. Nie wiem dlaczego w nich tkwisz. Ale jeśli zatrzymasz się i zobaczysz, że one SĄ, to warto się temu przyjrzeć. Znowu – zatrzymać się i zobaczyć:
 
  • Jak się czuję w danej relacji?
  • Jakie emocje generuje we mnie ten drugi człowiek?
  • Jak wpływa na mnie zachowanie tej osoby?
  • Czego realnie od tej relacji potrzebuję i czy to dostaję?
 

Zadbaj o swoje zdrowie psychicznie, o swój komfort, o swoje granice. Nie masz obowiązku utrzymywania jakichś relacji na siłę. Nie warto robić nic wbrew sobie. Jeśli w jakiejś relacji czujesz się źle, to jest to jasny sygnał, że musisz coś z tym zrobić. Tylko pamiętaj – koryguj drogi, a nie ludzi.

 

 

Krok 5: Bez ciała nie ma relacji

 

 
W tym miejscu chciałabym zachęcić Cię do tego, żebyś sprawdziła:
 
  • Jak Ty się w ogóle masz ze swoim ciałem?
  • Jak je traktujesz?
  • Czy jest ono częścią Ciebie czy raczej czymś, co Ci przeszkadza przez to jak się czasami czuje?
  • Czy słuchasz swojego ciała, tego co Ci mówi? Bo ciało do nas mówi…. wiesz o tym?
 
Niestety ogromna część kobiet nie jest dobra dla swojego ciała.  Nie zwraca uwagi na komunikaty, które ono wysyła. A ciało jest bardzo mądre. Ono wie najlepiej czego Ci potrzeba w danym momencie. A my go nie słuchamy… pędzimy przez życie, a ono często zwyczajnie nie nadąża. Nie nadąża za naszym umysłem. 🙁
 
  • Jeśli zaczniesz się zatrzymywać i zwracać uwagę na nie, na to jak ono się czuje – będziesz w stanie lepiej zadbać o swoje zdrowie zarówno fizyczne, jak i psychiczne.
 
  • Kiedy Twoje ciało mówi Ci, że się boi, że jest zestresowane, że je coś boli – posłuchaj go i zrób coś z tym.  Nie ignoruj. Zapytaj go czego potrzebuje wtedy od Ciebie, jak możesz mu pomóc.
 
  • Słuchaj swojego ciała. Niech ono będzie dla Ciebie ważne. Bez niego nie możesz być w relacji ze sobą. Bo Twoje ciało to Ty, a nie jakiś osobny twór.
 

 

Jak to działa?

 

 
Jest pewna zależność w funkcjonowaniu ludzkiego organizmu:
 
  • Nasze myśli wpływają na nasze emocje, na to co i jak intensywnie coś odczuwamy oraz przeżywamy.
  • Z kolei nasze emocje wpływają na nasze ciało: kiedy karmimy się przykrymi, natarczywymi myślami, a w konsekwencji przeżywamy trudne emocje, to nasze ciało zaczyna odpowiednio na to reagować, np. kurczy się i napina.
 
Całe szczęście działa to też w drugą stronę: jeśli Twoje myśli są dobre, przyjemne i pozytywne ➡️zaczynasz czuć większy spokój, radość, ukojenie ➡️ tym samym Twoje ciało zaczyna się otwierać, czuć się bardziej zrelaksowane.
 
I dalej: jeśli zadbasz o swoje ciało, nakarmisz go czymś dobrym ➡️ będziesz odczuwać przyjemne emocje ➡️ a one z kolei wpłyną na Twoje myśli i ogólne samopoczucie i psychikę. 🙂 I koło się zamyka…
 
Dlatego zrób coś dobrego dla swojego ciała! Co to może być? Praktyka jogi, jakaś medytacja/relaksacja, gorąca kąpiel/prysznic, spacer… tak naprawdę cokolwiek, co Cię relaksuje i zdejmuje napięcie.
 
A! Wiesz co jeszcze działa na maksa kojąco? Dotyk drugiego człowieka, przytulenie, ciepło innej osoby. Więc zrób to przy najbliższej możliwej okazji. Przytul się do kogoś. Nakarm swoje ciało dobrem i spokojem.❤️
 

 

Podsumowanie

 

Chciałabym, abyś po tym artykule zapamiętała, że aby być w relacji ze sobą – należy się zatrzymywać.

W biegu tego nie zrobisz. Nie będziesz w relacji ze sobą. A przynajmniej nie w takiej, jakbyś chciała być.

Należy sprawdzać, przyglądać się, zadawać pytania, szukać odpowiedzi.

ZATRZYMAJ SIĘ I BĄDŹ W RELACJI ZE SOBĄ. 🙂

PS. Jako uzupełnienie tego tekstu polecam swoją transmisję #bądźwrelacjizesobą 🙂

Opinie

Na co dzień korzystam z ogromu wiedzy, jaki Pani Dominika przekazuje w mediach społecznościowych i swoim blogu. W sytuacji kryzysowej skorzystałam z telekonsultacji, w trakcie której dostałam konkretne porady wsparte szeroką wiedzą w zakresie psychologii dziecięcej. Polecam z całego serca!

Pani Dominika jest dla mnie ogromnym wsparciem na mojej macierzyńskiej drodze. Niemal każdego dnia czerpię z ogromu wiedzy przekazywanej za pośrednictwem mediów społecznościowych. W trudniejszym momencie skorzystałam z konsultacji indywidualnych, podczas których pani Dominika z dużym zaangażowaniem udzieliła porady i wsparcia.

Pani Dominika to niezwykle ciepła, miła i sympatyczna osoba. Świetnie odnajduję się temacie emocji małych dzieci, bardzo Nam pomogła. Ma ogromną wiedzę na ten temat. Wytłumaczyła wszystko w bardzo prosty, zrozumiały dla Nas sposób popierając wszystko przykładami, które pozwoliły zobrazować nasz problem i to jak go naprawić. Pani Dominika bardzo profesjonalnie i indywidualnie podchodzi do każdego, szuka różnych sposobów rozwiązania problemu bardzo serdecznie polecamy!!!

Dominika to odpowiednia osoba na odpowiednim "stanowisku"! Zawsze można na nią liczyć, na jej niezawodne rady, wsparcie, zrozumienie, zaangażowanie oraz ogromną chęć pomocy w rozwiązywaniu problemów. Korzystaliśmy z konsultacji przez Skype oraz e-mailowo. Polecam każdemu rodzicowi również szkolenia online autorstwa Dominiki, nie ma takiej ceny, której nie dałoby się za tak profesjonalne wsparcie i wiedzę.

Pani Dominika jest bardzo ciepłą i miłą osobą, z którą bardzo przyjemnie się rozmawia. Dodatkowo posiada dużą I fachową wiedzę na temat rozwoju dzieci, ich emocji, zachowań. Konkretne rady z przykładami jak sobie radzić w trudnych sytuacjach - to jest to czego oczekiwałam. Polecam serdecznie panią Dominikę!

Ogromna wiedza o małych ludziach. Wszystko dokładnie opisane, wyjaśnione. Widać bardzo duże zaangażowanie. Poza tym pani Dominika to pełna empatii i bardzo sympatyczna osoba. Ja się od Pani Dominiki bardzo dużo nauczyłam i polecam wszystkim :)

Bardzo polecam Panią Dominikę. Wspaniała osoba, która w bardzo przyjazny i profesjonalny sposób podchodzi do tematu, pomaga rozwiać wątpliwości i rozwiązać problemy. Wszystko spokojnie i dokładnie tłumaczy, zawsze odpowiada na pytania. Korzystałam z usług Pani Dominiki już kilka razy i jeśli będzie taka potrzeba to z pewnością zgłoszę się do niej ponownie.

To co mi dały te szkolenia, to taki wewnętrzny spokój … poczucie, że mimo trudności dam radę. Myślałam, że rozumiem moje dziecko, ale teraz wiem, że rozumiem go bardziej i mam wrażenie, że mogę stać się lepszą mamą. Doszłam jednak do wniosku, że nie mogę Cię oglądać wieczorem, bo później za dużo mi w głowie wiruje i spać nie mogę, tylko zapisuję to co najważniejsze w moim szkoleniowym notatniku. Także byłam niewyspana przez kilka ostatnich dni :), ale za to jestem doedukowana! Jeszcze raz ogromne dzięki za te szkolenia, za świetną atmosferę, umiejętność trafiania do ludzi, przykłady i wsparcie w rodzicielstwie.

Twój sposób przekazywania wiedzy jest rewelacyjny – wiele z tych informacji czytałam w poradnikach albo jeszcze pamiętam ze studiów, ale sucha teoria niepoparta żadnym przykładem trudno wchodzi do głowy i jakoś tak nie dociera do człowieka. U Ciebie mnóstwo przykładów z życia codziennego i Twój spokojny głos sprawiają, że wiedzę się chłonie natychmiast. :)

Po ostatnich dwóch szkoleniach inaczej patrzę na moją mała dziewczynkę. Widzę w niej małego człowieczka, którym tak jak nami wszystkimi kierują emocje. Jestem dużo bardziej spokojna, a przez to widzę że i moje dziecko jest szczęśliwe. Cieszę się każda chwila razem. Mimo że nie zawsze jest kolorowo, jestem zmęczona czy nie wyrabiam się, to staram się widzieć pozytywy😊

Chciałam tylko napisać, że wczorajsze szkolenie było rewelacyjne! Jestem bardzo pokrzepiona tą wiedzą. Mimo że mam blisko 11 miesięczna dziewczynkę, więc sporo rzeczy jeszcze nas nie dotyczyło, ale czuję się już pewniej bo wiem jak reagować i co myśleć już na wszelki wypadek 😊 Jak to dobrze że jest ktoś taki jak Ty!

Obejrzałam całe szkolenie i jestem pod absolutnym wrażeniem Twojej pracy! Po pierwsze opowiedziałaś o wielu zachowaniach mojego dziecka, część z nich dopiero zaczyna się pojawiać. Dzięki temu przestałam właściwie automatycznie denerwować się płaczem córeczki. Teraz wiem że jest on potrzebny, a wcześniej po prostu mnie paraliżował. Przekazałaś mi tak dużo wiedzy i wskazówek, że nie sposób się do wszystkiego odnieść teraz na bieżąco, ale jestem przekonana że będę wracała do nagrania wielokrotnie :)

W szkoleniach najbardziej podoba mi się Twoje szybkie tempo, konkret i to, że gołym okiem widać że wiesz co mówisz, jesteś pewna siebie i swojej wiedzy. Miło jest patrzeć jak czujesz się w tym taka… swobodna, z żarcikiem i mrugnięciem oka co jakiś czas jako przerywnik. Widać, że to czym się z nami dzielisz to Twoja pasja i ‚konik’- to jest ekstra. I to daje mi super poczucie spokoju że jesteś właściwą osobą do słuchania i do podążania za Twoimi wskazówkami. Jesteś naprawdę bardzo profesjonalna. :)

Obejrzałam właśnie szkolenie. Jestem ogromnie zadowolona. :) Pierwszy raz mam aż 7 stron notatek.
Jestem pod wrażeniem Twojego uporządkowania i podzielnej uwagi! Widać, że kochasz to, co robisz, bo nawet "po czasie" zamiast szybko uciekać, jeszcze podawałaś kolejne przygody, bardzo to doceniam. Super, że są z życia wzięte, a Ty jesteś bardzo otwarta, miło się Ciebie słucha :) Na pewno będę wracać po kolejną wiedzę.

Jestem właśnie świeżo po obejrzeniu webinaru "Trudne emocje u dziecka" i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobał. Ogrom rzetelnej wiedzy, teoria jak i przykłady z życia wzięte. Czyli to co lubię najbardziej!

Obejrzałam całe szkolenie i jestem pod absolutnym wrażeniem Twojej pracy. Po pierwsze opowiedziałaś o wielu zachowaniach mojego dziecka, część z nich dopiero zaczyna się pojawiać. Dzięki temu przestałam właściwie automatycznie denerwować się płaczem córeczki. Teraz wiem że jest on potrzebny, a wcześniej po prostu mnie paraliżował. Przekazałaś mi tak dużo wiedzy i wskazówek, że nie sposób się do wszystkiego odnieść teraz na bieżąco, ale jestem przekonana że będę wracała do nagrania wielokrotnie.

Wczorajsze szkolenie było rewelacyjne! Jestem bardzo pokrzepiona tą wiedza. Mimo, że mam blisko 11 miesięczna dziewczynkę, więc sporo rzeczy jeszcze nas nie dotyczyło ale czuję się już pewniej, bo wiem jak reagować i co myśleć już na wszelki wypadek 😊 Jak to dobrze że jest ktoś taki jak Ty!

Po ostatnich dwóch szkoleniach inaczej patrzę na moją mała dziewczynkę. Widzę w niej małego człowieczka, którym tak jak nami wszystkimi kierują emocje. Jestem dużo bardziej spokojna, a przez to widzę że i moje dziecko jest szczęśliwe.

"Trudne emocje rodziców" - świetny kurs! Jeden z lepszych, naprawdę! 2,5h samych merytorycznych informacji, świetne wskazówki, przykłady. Doskonale motywujesz, aż się chce działać :)

Z okazji Twoich urodzin skorzystałam z promocji na kurs o złości rodziców. W końcu udało mi się przesłuchać. Jednak jak człowiek rozumie pewne mechanizmy, to życie wydaje się łatwiejsze. Bardzo Ci dziękuję, przewartościowałam kilka rzeczy, przemyślałam i uzbrojona w wiedzę pędzę dalej! :)

Tak się cieszę, że trafiłam do Ciebie. Dziękujemy razem z mężem za wszystko co robisz. Dajesz nam wsparcie i narzędzia do budowania fajnych relacji z naszymi dziećmi. Zaczęliśmy w zeszłym roku szkoleniem „Moje dziecko mnie nie słucha”, które otworzyło nam oczy. Dzięki szkoleniu „Młodsze rodzeństwo w drodze” przygotowaliśmy synka na pojawienie się młodszej siostry. Obecnie jesteśmy po pakiecie szkoleń o emocjach. Jeszcze sporo pracy przed nami, ale cieszę się, że jesteśmy bardziej świadomymi rodzicami i przede wszystkim wyrwaliśmy się z dawnych schematów, w których sami byliśmy wychowywani.